Makabryczne dowcipy, strasznie śmieszne wisielcze kawały, czarny humor i okrutne i koszmarne żarty
Nieszczęście
Rozmawiają dwie przyjaciółki.
– Czy wiesz, że przez ostatni rok mój mąż nie spojrzał na mnie ani razu?
– To straszne. Gdyby przytrafiło ci się jakieś nieszczęście, nie mógłby nawet zidentyfikować zwłok.
W zatłoczonym tramwaju
Do zatłoczonego tramwaju wsiada facet. Tramwaj rusza z miejsca, a facet wyjmuje swoje jedno oko i zaczyna nim podrzucać w górę, w dół, w górę, w dół.
– Co pan tak podrzuca tym okiem? – pyta przerażony motorniczy
– Patrzę, czy przypadkiem nie ma gdzieś wolnego miejsca.
Makabryczna zagadka
– Co to jest: małe, czerwone i leży w kącie?
– Dziecko, które bawiło się żyletką.
– A co to jest: małe, zielone i leży w kącie?
– To samo dziecko, tylko dwa tygodnie później.

Pochowałem teściową
– Cześć stary! Co u ciebie słychać?
– Wczoraj pochowałem teściową.
– Gratuluję. A dlaczego jesteś taki podrapany?
– A, co nie dawała się zakopać.
Czarny humor – w dżungli
Dwaj podróżnicy widzą w dżungli tubylca prowadzącego ku przepaści kobietę, z kamieniem uwiązanym u szyi. Jeden z podróżników zauważa:
– Procedurę rozwodów tubylcy rozwiązali w wyjątkowo uproszczony sposób.
Telefon do męża
Żona telefonuje z sanatorium do męża:
– Jak się czuje nasza kotka?
– Zdechła
– Co za nieszczęście. Nie mogłeś mi tego powiedzieć w jakiś delikatniejszy sposób? Na przykład że usiadła na dachu, spadła i zabiła się? No dobrze, nie będę ci już dłużej zwracała uwagi. A co u mamy?
– Siedzi na dachu…
Ferdynand
Fąfara złowił złotą rybkę, która mówi:
– Spełnię twoje jedno życzenie!
Fąfara chwilę się zastanawia, w końcu odpowiada:
– Chcę być młody, mieszkać w pałacu i mieć fajną dziewczynę.
Zaszumiało, zahuczało. Fąfarę śpiącego w wielkim łożu z baldachimem budzi piękna dziewczyna i mówi:
– Ferdynandzie, wstawaj. Jedziemy do Sarajewa!

Teściowa we krwi
Z okna jednego z mieszkań słychać przeraźliwy krzyk:
– Ratunku! Ratunku! Teściowa żyły sobie podcięła!
– Niech pan zabandażuje jej ręce i zadzwoni szybko po pogotowie – krzyczy ktoś z ulicy
– Nie mogę, ona jeszcze się rusza.
Uwaga, napięcie
Elektryk do pomocnika:
– Franek, potrzymaj przez chwilę te druty.
– Już trzymam.
– Czujesz coś?
– Nie
– W porządku. To znaczy, że pod wysokim napięciem są tamte druty.
Przewodnik górski
Po długiej wspinaczce grupa turystów dociera na szczyt góry. Przewodnik, który szedł pierwszy, ostrzega:
– Panie i panowie, proszę nie podchodzić za blisko do przepaści, bo nie ma tu żadnego zabezpieczeeee….
Czarny humor: (c) Dowcipy.biz
Zobacz też:
>




