hotel dowcip o hotelu dowcipy hotele

Hotel

Zaleta hotelu

Fąfara telefonuje do hotelu w górach. Recepcjonista wychwala jego zalety. Wreszcie Fąfara pyta:
– A czy ten hotel ma jakąś wadę?
– Ma, ale to jednocześnie jest zaleta. Od południa graniczy ze stacją benzynową, od północy z hodowlą owiec, od wschodu z wędzarnią, a od zachodu a palarnią kawy.
– I to jest ta zaleta?
– Tak, bo przynajmniej wiadomo z której strony wieje wiatr.

Strona wykorzystuje pliki cookies. Jeśli tu pozostaniesz uznamy że wyrażasz na to zgodę.

Przewiń do góry